Pomysł, aby cały m-c maj poświęcić Maryi, powstał na przełomie XIII i XIV w. W Polsce Nabożeństwo Majowe znane było w w. XVIII, a rozkwit przypada na pierwszą połowę XIX. Duży wkład w popularność tego Nabożeństwa ma jezuita o. Franciszek Ksawery Asum. Od lat 70 XIX w. Nabożeństwo zaczęto odprawiać także przy przydrożnych kapliczkach.
Maj miesiącem Maryi
Na terenie parafii konkatedralnej, oprócz kościoła, wierni zbierali się w godzinach wieczornych w różnych miejscach, aby wyśpiewując wezwania Litanii Loretańskiej i przyzywając wstawiennictwa Matki Jezusa, oddawać Jej cześć.
Jednym z takich miejsc była zbudowana w 1947 r. kaplica w Wojewódkach Dolnych. Wybrałam się tam w ostatnim dniu maja i przyznam nieśmiało, że zostałam mile zaskoczona. Kaplicę wypełniało około 30 osób, w tym duża grupa rozradowanych dzieci. Nabożeństwo, po znaku Krzyża św., rozpoczęto pieśnią „ Niechaj będzie pochwalona Maryja Różańcowa, naszej ziemi Królowa”, następnie Modlitwa św. Bernarda. Odśpiewano Litanię Loretańską, modlitwę Pod Twoją Obronę, a także inne pieśni do Matki Bożej – teksty ręcznie spisane na kartkach, m.in. „Tam za lasem niedaleko stoi sobie cicha wioska, przyszła do niej raz podróżna, a to była Matka Boska”. Śpiew wspomagała, grając na gitarze pani Monika. Odmówiliśmy wspólnie także modlitwę wieczorną.
Na koniec Pani Anna Kobylińska – zelatorka, z racji na zbliżający się Dzień Dziecka, poczęstowała wszystkich lodami, a inna pani rozdała czekolady.
W dzisiejszych trudnych czasach, gdy nasza wiara jest wystawiana na próbę wielu pokus, przepiękne wezwania litanijne zapewne pozwalają zebranym umniejszyć codzienne troski i natchnąć nadzieją lepszego jutra.
Tekst i zdjęcia: Renata Przewoźnik







