Bóg wzbudza pragnienia, abym mogła je realizować…

W dniach 30.06 – 04.07. 2025 odbyła się pielgrzymka scholii młodzieżowej z parafii Wniebowzięcia NMP w Siemiatyczach do Rzymu.

Przez cały rok służyliśmy śpiewem w parafii, aktywnie uczestniczyliśmy w rożnych wydarzeniach diecezjalnych. Pragnienie wyjazdu z młodzieżą, które zrodziło się w moim sercu, było możliwe przy pomocy wielu życzliwych osób. Jestem wdzięczna szczególnie siostrom urszulankom NMP z Gandino – s. Marii i s. Katarzynie oraz gościnnym siostrom z rzymskiej wspólnoty. Towarzyszył nam ks. Karol Młynarczyk – najmłodszy ksiądz w diecezji.

Dlaczego do wiecznego miasta? Ponieważ trwa rok jubileuszowy i mogliśmy doświadczyć pielgrzymki do źródeł Kościoła i wiary, aby uzyskać łaski niewidoczne dla oczu, ale głęboko przenikające serce. Nawiedzenie grobów męczenników, świętych pomagało odkrywać miłość, pozwalającej oddać życie, by je odzyskać na nowo.

Mimo trudu pielgrzymowania w upale, mogliśmy doświadczyć nie tylko żaru słońca, lecz także żaru Miłości, a w ten sposób jakby dotknąć Boga obecnego w Kościele. Przeszliśmy przez Święte Drzwi, nawiedziliśmy cztery bazyliki większe, Katakumby św. Kaliksta, Święte Schody, świątynie wybrane ze względu na bliskich nam świętych (m.in. św. Cecylię, św. Filipa Neri, św. Karola Boromeusza).

Szczególnym miejscem dla nas Polaków w Rzymie jest kościół św. Stanisława, gdzie mogliśmy uczestniczyć we Mszy Świętej. Nie zabrakło też pereł architektury rzymskiej: Koloseum, Forum Romanum, Fontanny di Trevi.

Jeden dzień poświęciliśmy na wyjazd do Asyżu, aby przy grobach św. Franciszka i św. Klary oraz bł. Karola Acutisa zapytać Jezusa o naszą drogę do świętości.

Każdy dzień pielgrzymki był łaską spotkania z Bogiem, świętymi i bliźnimi, czasem zmierzenia się ze swoją słabością, wzajemnej troski, doświadczeniem prawdziwych, bliskich relacji. Zamykam wszystkie intencje w moim sercu, a w nim można zmieścić cały świat.

Tekst: Magdalena Murawska OV

Zdjęcia: Archiwum autorki

 

Świadectwa innych uczestników pielgrzymki.

Dziękuję Bogu za możliwość przeżycia Jubileuszu Roku Świętego w sercu chrześcijaństwa, w Rzymie przy grobach apostołów. W sercu mam szczególną wdzięczność za dar powrotu do źródeł mojego powołania zakonnego, miejsca gdzie mogłam przed laty przeżyć nowicjat – czas przygotowania do konsekracji zakonnej. Szczególnym miejscem, które mieliśmy okazję nawiedzić podczas naszej pielgrzymki był Asyż, gdzie mogłam spotkać się z bł. Karolem Acutisem by mu zawierzyć dzieci i młodzież do których jestem posłana.

S. Katarzyna Lachowska OMVI

Rzym jest szczególnym miejscem dla Kościoła katolickiego, miejscem, gdzie można niemal dosłownie dotknąć źródeł naszej wiary: relikwie Krzyża Świętego, żłóbek Pana Jezusa, Święte Schody z pałacu Poncjusza Piłata, groby świętych Apostołów Piotra i Pawła – to tylko niektóre miejsca szczególnie ważne dla umocnienia naszej wiary. Pielgrzymka do Rzymu i Asyżu przypomniała nam szczególnie ważną prawdę – powołanie do świętości. Tę świętość spotykaliśmy na każdym kroku, niemal w każdej napotkanej świątyni znajdował się grób świętego lub świętej. Mieliśmy okazję modlić się przy grobach naszych świętych patronów. Ci święci realizowali swoje powołanie w różnych czasach – zarówno w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, kiedy Kościół był szczególnie prześladowany, jak również w czasach późniejszych, kiedy Kościół mógł swobodnie się rozwijać. Jednym z ważniejszych doświadczeń dla nas młodych było nawiedzenie relikwii bł. Karola Acutisa. Jego życie udowadnia, że świętość czerpiąca siłę z Eucharystii jest dostępna w naszych czasach i nie jest tylko historią wybranych z przeszłości.

Ks. Karol Młynarczyk