To nie tylko ćwiczenie umiejętności i sportowa rywalizacja. Gminne Zawody Sportowo-Pożarnicze strażaków z jednostek OSP gminy Drohiczyn były również okazją do wspólnej modlitwy, spotkania, integracji oraz zawierzenia Bogu służby druhów i druhen.
Strażacka rywalizacja, integracja i wspólna modlitwa
Spotkanie rozpoczęła Msza św. w kościele pw. św. Rocha w Miłkowicach Maćkach. Proboszcz parafii, ks. Grzegorz Terpiłowski, serdecznie powitał zgromadzonych druhów i druhny oraz przedstawicieli gminy. W modlitwie polecał strażaków Bożej opiece, prosząc o potrzebne łaski, siłę i bezpieczeństwo podczas ich codziennej służby. Szczególne miejsce zajęło również wezwanie wstawiennictwa św. Floriana – patrona strażaków. Na zakończenie kapłan życzył wszystkim owocnej i bezpiecznej rywalizacji.
Boisko, na którym rozgrywano zawody znajduje się naprzeciwko kościoła, więc ksiądz proboszcz przez ostatni tydzień mógł obserwować przygotowania poszczególnych jednostek, które przyjeżdżały tu ćwiczyć. Dzieląc się swoimi obserwacjami, mówił o wielkim zaangażowaniu wszystkich drużyn, a zwłaszcza drużyny kobiecej.
W zawodach, które odbyły się w niedzielę, 23 sierpnia wzięło udział 7 drużyn, w tym 1 kobieca. Reprezentowali: OSP Drohiczyn, OSP Sieniewice, OSP Lisowo, OSP Miłkowice Maćki. Zebranych na boisku witali: Wojciech Borzym – burmistrz Drohiczyna, Radosław Konobrocki – Prezes Zarządu Oddziału Gminnego OSP RP Gminy Drohiczyn, bryg. Przemysław Trochimiak – Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Siemiatyczach. Sędzią głównym zawodów był Sylwester Stankiewicz.
Boisko w Miłkowicach zlane było obficie wodą lejącą się podczas ćwiczenia bojowego, ale też zroszone potem zawodników, którzy nie szczędzili sił, by osiągnąć jak najlepsze wyniki. Stawką był nie tylko pucha ale i awans do zawodów powiatowych.
Zwyciężyły drużyny reprezentujące OSP Drohiczyn, zarówno żeńska jak i męska drużyna z Drohiczyna zdobyła puchar i awans. Jedno i drugie cenne. Puchary specjalnie przygotowane na strażackie spotkanie z wizerunkiem św. Floriana, a awans to krok naprzód i szansa na kolejne sukces.
Zawody zgromadziły niemałą publikę, wśród kibiców były rodziny, przyjaciele, czy sąsiedzi zawodników. Nie brakowało też dzieci i młodzieży, którzy z wielkim zaciekawieniem obserwowali zmagania i z entuzjazmem kibicowali swoim faworytom. Niektórzy z juniorów już teraz zapowiadają, że w przyszłości chcą wstąpić do OSP. 12-letnia Lena Klepacka należy do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Drohiczynie, już teraz marzy by kiedyś wstąpić do OSP Lisowo, gdzie strażakiem jest jej tato. Nastolatka z pełnym przekonaniem mówi, że straż pożarną ma we krwi.
Zawody zakończyły się tradycyjnym „strażackim chrztem”. W basenie z wodą lądowali zawodnicy, którzy debiutowali w sportowo-pożarniczej rywalizacji. Ta część spotkania wywołała nie mniejsze emocje niż same zawody, a ostatecznie w wodzie wylądowali nie tylko debiutanci.
Takie zawody pokazują, że strażacka służba to nie tylko sprawność, odwaga i gotowość do niesienia pomocy. To także wiara i zaufanie, wzajemna troska, wspólnota i odpowiedzialność za drugiego człowieka. Rozpoczęcie rywalizacji od Eucharystii i zawierzenie strażaków Bożej opiece przypomniały, że u podstaw tej służby znajduje się człowiek gotowy pomagać innym – często w najtrudniejszych chwilach ich życia.
Tekst i zdjęcia: Agnieszka Bolewska-Iwaniuk




















































































































